Osteoporoza – cichy złodziej kości

Osteoporoza rozwija się skrycie przez długie lata. Objawia się najczęściej dopiero wtedy, kiedy tkanka kostna jest już poważnie uszkodzona. Leczenie tej choroby jest trudne i czasochłonne. O wiele łatwiej jej zapobiegać.
Osteoporozę zalicza się, obok cukrzycy i miażdżycy, do najczęstszych chorób cywilizacyjnych. Utrata tkanki kostnej jest, co prawda zjawiskiem naturalnym i przez długi czas nie stanowi powodu do niepokoju, ale u kobiet w okresie przekwitania proces ten gwałtownie przyspiesza. Spada wtedy poziom estrogenów we krwi, a hormony te odgrywają ważną rolę w regulacji wchłaniania wapnia. Po menopauzie możesz już tracić rocznie 10 proc. tkanki kostnej! Już od 35. roku życia zaczyna maleć aktywność komórek kościotwórczych, natomiast wzrasta wydajność kościogubnych. Tracimy wówczas około 1-2% masy kostnej rocznie. Prowadzi to do zmniejszenia gęstości kości, czyli do osteopenii. Nie stanowi ona jeszcze bezpośredniego zagrożenia dla zdrowia. Jednak w miarę jak tkanki kostnej ubywa, powstaje w niej coraz więcej niewypełnionych przestrzeni. Kości stają się coraz rzadsze. To właśnie taki stan lekarze nazywają osteoporozą.

Kości ostrzegają

•kłopoty z plecami – pierwszym objawem osteoporozy bywają bóle w okolicy krzyża i stawów biodrowych. Początkowo występują tylko przy większym wysiłku fizycznym, a po odpoczynku zwykle mijają. Dlatego mało kto wiąże je z osteoporozą. Raczej podejrzewa się zmiany zwyrodnieniowe kręgosłupa;
•zaokrąglenie pleców – przy większej utracie masy kostnej zmienia się sylwetka, przybiera kształt litery S (przygarbione plecy, zapadnięty mostek, biodra nienaturalnie wysunięte do przodu);
•obniżenie wzrostu – zwykle jest to proces powolny, na skutek spłaszczania kręgów kręgosłup osiada, pociągając za sobą całe ciało.

Obraz twoich kości

Densytometria to badanie, które wykrywa nie tylko zmiany w kościach i określa ich zasięg, ale pozwala też śledzić postępy choroby i skuteczność leczenia. Jeśli należysz do grupy podwyższonego ryzyka, sprawdzaj stan swoich kości już od 30. roku życia. Jeśli nie, pomyśl o densytometrii najpóźniej po przekroczeniu pięćdziesiątki. Badanie trwa kilkanaście minut, jest bezbolesne i nieinwazyjne. Najczęściej sprawdza się kości przedramienia, ale bardziej miarodajne jest badanie kości udowej lub kręgosłupa. Wynik powinien być zinterpretowany przez lekarza.

Wprowadź zmiany

Na niektóre czynniki ryzyka nie masz wpływu.  Ale też wiele zależy od Ciebie. Przyjrzyj się swoim nawykom. Niektóre zwiększają niebezpieczeństwo osteoporozy:

-siedzący tryb życia – mała aktywność fizyczna sprzyja zmniejszeniu się masy kostnej, przyspiesza ten proces niezależnie od wieku
-diety odchudzające – pozbawiają kości niezbędnych im składników odżywczych, prowadzi to do większych ubytków w tkance kostnej
-palenie papierosów – nikotyna bardzo utrudnia przyswajanie wapnia przez organizm, przypuszcza się też, że dym papierosowy uszkadza tkankę kostną i zakłóca jej odtwarzanie

Do kogo po poradę?

Jeśli dokuczają Ci bóle nadgarstków, stawów biodrowych lub krzyża, jak najprędzej idź do lekarza pierwszego kontaktu. Możesz zgłosić się też do ortopedy lub ginekologa. Powinnaś dostać skierowanie na densytometrię lub do poradni leczenia osteoporozy. Nawet jeśli masz już osteopenię, która zwiększa ryzyko osteoporozy, dalszą utratę kości pomoże powstrzymać odpowiednia terapia. Obejmuje ona ćwiczenia oraz regularnie przyjmowanie określonych dawek wapnia i witaminy D.

Ruch wzmacnia szkielet

Aktywność fizyczna jest niezbędnym elementem zapobiegania osteoporozie. Powoduje, że kości stają się gęściejsze i mocniejsze. Dobrze będzie działał każdy rodzaj wysiłku fizycznego, jednak najlepsze są tzw. ćwiczenia przeciążeniowe. To znaczy: chód, aerobik, tenis, wchodzenie po schodach. Ale przyniosą one efekt tylko wtedy, jeśli ćwiczysz regularnie. Minimum trzy, a najlepiej pięć razy w tygodniu, przez 45-60 minut. Bardzo dobre rezultaty w leczeniu osteoporozy dają zabiegi fizykoterapeutyczne mające na celu: przyspieszenie procesów osteogenezy, suplementację witaminy D3, suplementację wapnia, działanie przeciwbólowe oraz rozluźnienie mięśni. Bardzo dobrą metodą fizykoterapeutyczną w danej jednostce chorobowej jest pole magnetyczne (3 razy dziennie po 12 minut przez kilkanaście tygodni) na okolice objęte zanikiem kostnym. Stymuluje to skutecznie odtwarzanie tkanki kostnej. W leczeniu osteoporozy zastosowanie również znajduje helio i fototerapia z użyciem promieniowania ultrafioletowego, wykorzystując jego stymulujący wpływ na syntezę witaminy D3 w skórze, uważa się, że 15-minutowe kąpiele słoneczne w postaci ekspozycji skóry, twarzy i rąk są wystarczające, by doszło do wytworzenia odpowiedniej ilości witaminy D3. Pozostałe metody fizykoterapeutyczne, takie jak: elektroterapia, laseroterapia, krioterapia miejscowa i ogólnoustrojowa, masaże, wydaje się nie mieć bezpośredniego wpływu na przebieg leczenia osteoporozy, ale odgrywają ogromnie ważną rolę wspomagającą, zmniejszając odczyny bólowe i zapalne.

Zasady diety, która przeciwdziała osteoporozie

Witaminę D znajdziemy też w rybach i mleku - ale to nie jedyne produkty, które powinniśmy często włączać do diety.

  • Podstawą menu powinny być produkty mleczne. Najbogatsze w wapń są sery podpuszczkowe dojrzewające (tzw. żółte). Zawierają 6-10 razy więcej wapnia niż sery twarogowe (to wynik procesów technologicznych). Niestety, żółte sery mają sporo tłuszczu i są kaloryczne, dlatego nie możemy się nimi objadać bez ograniczeń. Dwa plastry dziennie wystarczą. Wapń znajduje się też w serkach topionych i śmietanie, ale to także produkty wysokokaloryczne.
  • Jeśli ktoś uczulony jest na białko mleka krowiego, może skusić się na mleko kozie (i jego przetwory). Wywołuje znacznie mniej alergii, natomiast zawiera więcej wapnia niż krowie.
  • Nie zapominaj o rybach. Zawierają witaminę D oraz wapń. Ale wybierając np. sardynki z puszki, zjadaj je ze szkieletem, bo głównie w nim jest wapń.
  • Choć wapń z produktów mlecznych jest lepiej przyswajany (w 30 proc.) niż z roślin (w 10-13 proc.), ale ziarnko do ziarnka... Wapń mają warzywa zielone (brokuły, jarmuż, natka, kalarepa), strączkowe (soja i fasola), owoce (suszone figi).
  • W swojej diecie zadbaj też o cynk (wątroba cielęca, mięso indyka, dynia), witaminy: K (zielone warzywa liściaste), C (papryka, pomarańcza, grejpfrut) oraz A (czerwone, pomarańczowe i żółte owoce).

 

Pokaz film w multimediach: